Halloween z dziećmi

31 października, 2016

Moje pierwsze Halloween z dzieciakami było w 2011 roku w Wielkiej Brytanii. Właśnie tam, razem z siostrą i jej rodziną pojechaliśmy do Eden Project, które każdego roku organizuje niesamowitą imprezę. Jest to przebieranka na ogromną skalę, cały ogród botaniczny przeobraża się w bajkowe miejsce. Byłam jak dziecko wpuszczone do sklepu z cukierkami. Chciałam zobaczyć wszystko, wziąć udział w każdej zabawie i posłuchać każdej opowieści. Było magicznie. Wiedźmy opowiadały fascynujące historie inne częstowały słodkościami ukrytymi w słojach z „robakami”, czarodzieje wycinali przepiękne dynie. Tak magicznego miejsca nie spotkałam nigdy wcześniej. To właśnie wtedy zakochałam się w Halloween i od tamtej pory szykuję podwieczorek dla przyjaciół lub organizuję przyjęcia dla dorosłych. Ani jedno święto (nie licząc oczywiście Bożego Narodzenia) nie wywołuje u mnie tulu pozytywnych emocji. Nareszcie mogę się przebrać w czarownicę, udekorować mieszkanie i przygotować straaaasznie śmieszne smakołyki. Wszyscy świetnie się bawimy, raczymy nietypowym jedzeniem i zwyczajnie odpoczywamy od codzienności. Niewiele jest też chwil i zabaw, które spędzamy razem z naszymi pociechami, a w tym okresie możemy razem przygotować dekoracje, spędzić troszkę czasu w kuchni, przygotować przebranie. Dzieci świetnie się bawią i mają ogromnie dużo radości z aktywnego szykowania przyjęcia.

Halloween, to również moje święto, jak dzień strażaka 🙂 Kiedy byłam małą dziewczynką zawsze chciałam zostać czarownicą jak tylko dorosnę. To marzenie spełniam i czaruję do dzisiaj. Moja specjalizacja to eliksiry i nieśmiało przyznam, że jestem w tym całkiem dobra. Szykuję też specjalności mamiące zakochanych i uczę magicznych potraw dzieci na zajęciach. Choć jest to rzadko spotykany zawód, jest najlepszy na świecie 🙂 Nic więc dziwnego, że halloween jest dla mnie wyjątkowy. Przy moim stole tego dnia goszczę różne postacie z magicznego świata. Jest czadowo!!!

Halloween z dziećmi jest wyjątkowe. Dekoracje mają wywoływać uśmiech, a nie strach, smakołyki nie mogą wzbudzać obrzydzenia tylko ciekawość smaku. Jeśli chodzi o dekoracje to znajdziecie w sieci niesamowite i proste tutoriale. W moim domu jest dużo śmiesznych przedmiotów. Sztuczny kominek opleciony pajęczyną i wspinającymi się pajączkami. Na nim widnieje wesoły duszek troszkę nietoperzy. Na oknie świecące nocą duszku, a w kociołku jest cała masa smakołyków. Oczywiście nie może zabraknąć dyni, która pięknie wydrążona służy jako świecznik, a z miąższu szykuję straaaasznie pyszny dyniowy sernik. Kupiłam też kilka balonów, za którymi szaleje mój synek 🙂 Kiedy pogoda na to pozwala, zbieramy skarby natury, kolorowe liście, pękate dynie, kosze jabłek. Wszystkie dekoracje są jesienne i magiczne. Pieńki służą jako dodatkowe siedziska, a bandażowe duszki i świece zwisają z sufitu. Na parapetach nie brakuje oczywiście flakoników z eliksirami. W końcu to moja specjalność. Ale jest obłędnie.

Do halloweenowego podwieczorku szykujemy się kilka dni, a obchodzimy je na różne sposoby. Poza domem są także ciekawe imprezy, na których możemy się świetnie razem bawić. W wielu kawiarniach organizowane są mini przyjęcia z masą halloweenowych atrakcji. Przebieranki konkursy, tańce i przekąski. Przed samym dniem halloween również są ciekawe wydarzenia. Dynio-wycinanki, które zdobyły ogromną popularność, sprawiły niesamowitą zabawę nie tylko dzieciaczkom. Zauważyłam, że w jednej z kawiarni rodzinnych, największą frajdę z wydrążania dyni mieli dorośli. Rodzice i dziadkowie, którzy przyszli „do towarzystwa” tak wciągnęli się w zabawę, że trudno było ich odciągnąć, hahaha 🙂 O mało co dyń nie zabrakło.

Moja rekomendacja?! 🙂 Bawmy się! Jeżeli potrzebujemy pretekstu, żeby zwolnić życiowe tempo, to skorzystajmy z tego dnia. Halloween, dzień dyni, dzień zaduszny – nie ważne jak nazwiemy tą chwilę. Bawmy się się z naszymi dziećmi, spotykajmy z przyjaciółmi, odwiedzajmy ciekawe miejsca. Może być niezapomnianą chwilą. A jeśli przeczytacie ciekawą baśń przy dymiącym kociołku, zdobędziecie rzeszę fanów, nie tylko małych.

Zachęcam Was do przeczytania ciekawej historii Halloween. Wato ją poznać, jedną z nich znalazłam na Wikipedii.

O Halloween dla dorosłych możecie przeczytać w innym moim artykule do którego gorąco zapraszam.